|
preambulumNie chodzi o głupie trzymanie się idei. To kwestia niepodważalnego rozwoju którego koniec jest nieco dalej niż się spodziewałem. Ale to nie ma większego znaczenia. Można wejść w posiadanie wszystkiego. Rozgraniczam, rozdzielam, klaruje. System zostaje wprowadzany a sznurki zwisające z moich palców wyzwalają się spod jarzma licznych kołtunów i węzłów.
Ale nie rozwiązuje to problemu dotyczącego ciebie. Nie wiem jak przeprowadzić rozwój w tym przypadku i ta luka zaczyna mnie drażnić. Sadyzm z którego nic nie wynika przekształca się w rutynę a ta z definicji nie jest zabawna. Zresztą... nie może to być nic tak skomplikowanego jak mi się wydaje. follow-the-white-rabbit 2010-10-15 03:32:44 skomentuj (6) |
||||
|